|
Dzięki szybkiej reakcji kierowcy cysterny i jego sprawnym manewrom udało się uniknąć zderzenia czołowego z samochodem osobowym,
który niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas.
Zimny lutowy poranek zaczął się dla Sławomira Nejmana, kierowcy z 20-letnim stażem, jak zwykły dzień pracy. Nie mógł przewidzieć, że od jego błyskawicznie podjętej decyzji zależeć będzie życie dwojga młodych ludzi. ? Nigdy wcześniej nie przydarzyło mi się nic podobnego. Takie historie widziałem tylko na szkoleniach. A tu proszę, jadę w stronę Łodzi z ładunkiem i nagle widzę, że na mój pas zjeżdża jadący z naprzeciwka samochód osobowy. Nie widząc żadnej reakcji ze strony kierowcy seicento, żeby uniknąć zderzenia czołowego, uciekłem na prawą stronę, na zaśnieżony chodnik. Musiałem manewrować między drzewami i choć całe zdarzenie trwało zaledwie kilka sekund, wydawało się że trwa to o wiele dłużej. To prawda, że w takiej sytuacji czas biegnie zacznie wolniej i przed oczami staje całe życie ? opowiada o zdarzeniu Sławomir Nejman.
Fakt, że zimna krew, refleks i właściwa ocena sytuacji kierowcy cysterny ORLEN Transport Sławomira Nejmana pozwoliły uniknąć czołowego zderzenia i jego tragicznych skutków ? podkreślali również przybyli na miejsce wypadku w Brócjach funkcjonariusze policji. ? Gdyby doszło do czołowego zderzenia, prawdopodobnie dla pasażerów samochodu osobowego finał mógłby być tragiczny ? powiedział jeden z policjantów.
- Na szczęście w tej kolizji nikt nie ucierpiał, jednak na tym przykładzie widzimy, że prowadząc samochód odpowiadamy nie tylko za siebie i swoje reakcje ale i innych. Czasami musimy naprawić błąd innego kierowcy ? podkreśla Andrzej Zaremba, dyrektor Biura Transportu i HSSE w OTSA. ? Dlatego w Firmie ogromną wagę przywiązujemy do odpowiedniego wyszkolenia naszych kierowców. Od dwóch lat, czyli od momentu powstania Spółki podjęliśmy wiele działań zmierzających do poprawy bezpieczeństwa m.in. wprowadziliśmy cykl szkoleń oraz tzw. toolboksy ? wymienia dyrektor.
Zdaniem dyrektora skutecznym narzędziem prewencyjnym i dobrym sposobem na poprawę bezpieczeństwa jest uczenie się na błędach, dlatego jednym z elementów toolboksów, wewnętrznych szkoleń przeprowadzanych co miesiąc wśród kierowców OTSA, wiodącym tematem jest analiza wypadków drogowy szczególnie z udziałem samochodów ciężarowych oraz innych zdarzeń. Wnikliwa analiza danego wypadku, jego przyczyn i skutków poparta materiałem zdjęciowym oraz przeprowadzana ocena warunków drogowych i omówienie sposobów zapobiegania niebezpiecznym sytuacjom specyficznym dla danej pory roku wpływają na podniesienie świadomości kierowców. ? Jest to niezwykle ważny element ponieważ większa samoświadomość i umiejętność przewidywania połączona z unikaniem rutyny i maksymalna koncentracja to klucz do bezpiecznej jazdy ? uważa dyrektor Andrzej Zaremba.
Dowodem na to jak niezwykle istotne są wyszkolenie, trzeźwa ocena sytuacji oraz natychmiastowa reakcja może być kolizja w Brójcach. Bohater tego zdarzenia Sławomir Nejman przywołując tamten dzień przyznaje, że przydaje się również odrobina szczęścia. ? Kiedy wysiadłem z kabiny i spojrzałem na to, co jest dookoła nie mogłem uwierzyć, że udało mi się zrobić taki slalom między drzewami ? wyznaje kierowca. Również świadkowie zdarzenia byli pełni uznania dla umiejętności kierowcy - cysterna stała centralnie między dwoma drzewami, a odległość między lusterkami a pniem liczyła zaledwie kilka centymetrów.
Najwyższe słowa uznania i wdzięczności kierowcy OTSA przekazali w liście wystosowanym do Prezesa Zarządu spółki rodzice kierowcy samochodu osobowego, który był sprawcą wypadku. Podkreślają, że Sławomir Nejman swoim profesjonalnym zachowaniem uratował życie dwójce młodych osób. ? Tymi osobami byli nasz jedyny syn Tomek i jego koleżanka. Pan Sławomir chcąc zmniejszyć skutki wypadku narażał również własne życie. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za to co uczynił dla naszej rodziny(?) Za ten chwalebny czyn pragniemy również złożyć podziękowania na ręce Pana Prezesa i pogratulować tak znakomitego pracownika? ? napisali w liście państwo Świstakowie. |